O najczęstszych błędach w odchudzaniu pisze Maciej Gałka - trener personalny w Testosteron Team

O najczęstszych błędach w odchudzaniu pisze Maciej Gałka - trener personalny w Testosteron Team

Poniższy tekst nie jest przeznaczony dla zawodników sportów sylwetkowych, ale głównie dla osób, które są w trakcie odchudzania, choć nie tylko.

Przeczytanie tego tekstu nie niesie za sobą żadnego ryzyka.

Jak forma? Stoi w miejscu. Dlaczego? Nie wiem.

Najczęstsze błędy w odchudzaniu popełniane w kuchni

  • zbyt dużo kalorii nie wliczonych do jadłospisu pochodzących z napojów słodkich, energetyków, wód smakowych, które dodatkowo zawierają cukier prosty
  • spożywanie pozornie zdrowych i płatków śniadaniowych fit czy także serków light, które nie są wcale light – przeczytaj etykietę ile jest cukrów prostych w 100g produktu
  • używanie w nadmiernej ilości mieszanek przypraw, które zawierają sól,
  • spożywanie serków i przetworów mlecznych fit, light, te produkty są tak samo fit i light jak płatki z cukrem
  • nudny jadłospis – bez stosowania zdrowych zamienników (stąd szybkie zniechęcenie do jedzenia zdrowych produktów)
  • jadłospis ubogi w warzywa
  • maksymalne ograniczenie spożywania zdrowych tłuszczów – nie jest najlepszym pomysłem
  • spożywanie produktów wysoko przetworzonych
  • stosowanie przeczytanych głupot w internecie – typu: nie jedz po 18, nie jedz mrożonych warzyw, i ostatnie dwa hiciory roku: od picia wody rośnie brzuch! – od żucia gumy żołądek zapycha się powietrzem – Jakby powiedział to Karol z Familiady było by całkiem śmiesznie.
  • nieodpowiedni dobór suplementów, zbyt duża ilość spożywanych suplementów – suplementacja to ostateczność, jeśli masz możliwość korzystaj z uroków urozmaiconej diety – monotonia i w kuchni i w treningach nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Najczęstsze błędy w odchudzaniu popełniane na siłowni

  • brak rozgrzewki – duże ryzyko kontuzji – musimy przygotować organizm do wysiłki, trenowanie na zimno nie jest dobrym pomysłem,
  • nieodpowiedni (przeważnie za duży) ciężar – duże ryzyko kontuzji – mierz siły na zamiary, odbijanie od klatki piersiowej sztangi ze 130 kilogramowym obciążeniem niesie za sobą jedynie ryzyko połamania żeber, kontuzją mostka i jest dalekie od prawidłowej techniki, także od prawidłowego impulsu nerwowego dla mięśni
  • nieodpowiednia technika – nie wykorzystywanie pełnego zakresu ruchu mięśni – duże ryzyko kontuzji i brak widocznych efektów
  • nieodpowiedni trening – zaczynanie treningu siłowego od godzinnego treningu aerobowego oraz źle dobrany trening do stanu zdrowia i trybu życia
  • ćwiczenie mięśni brzucha na początku treningu (osłabiasz w ten sposób korpus przed kolejnymi ćwiczeniami wykonywanymi w pozycji stojącej) – zaczynaj trening od dużych partii mięśni – nogi oraz plecy, które wymagają większej ilości energii
  • permanentne trenowanie klatki, barków i bicepsów – na redukcji wagi ciała nie przyniesie oczekiwanych rezultatów – zacznij trenować nogi i plecy
  • lekceważenie urazów i kontuzji – skąd te kontuzje? – patrz kilka punktów wyżej.

To co robisz w kuchni, musi zazębiać się z tym, co robisz na siłowni, wtedy efekty będą widoczne nie tylko w sylwetce, ale także w stanie zdrowia i samopoczuciu.

Podsumowując, jeśli jesteś osobą początkującą spójrz najpierw na to co jesz, a nie w pierwszej kolejności na półkę w sklepie z suplementami i odżywkami dla sportowców. Na to jeszcze przyjdzie czas.

Spójrz i przeanalizuj swój trening – jeśli nie widzisz oczekiwanych efektów od 3 lat to raczej najwyższa pora ruszyć głową i coś zmienić.